fbpx

Mamy wiosnę! Taką prawdziwą! Ze słońcem, ciepłem i zielenią wokół! Idźmy więc na spacer! Dzisiaj #angielskinadomowo o robaczkach! Będziemy obserwować, wypatrywać i liczyć! 

Plansza „na lodówkę” 

Standardowo na lodówkę (a dlaczego na lodówkę przeczytaj tu) ląduje plansza z kodem QR do piosenki o robalach. A piosenka ta pod względem estetycznym nie jest najpiękniejsza, ale liczy się tu co innego. Słuchanie piosenek po angielsku jest dobry pomysłem, z pewnością przynosi rezultaty. Ale samo zaśpiewanie piosenki nie oznacza, że dziecko rozumie jej tekst i potrafi zastosować zawarte tam słownictwo i zwroty. Dlatego naszym zadaniem jest ten tekst „odkodować”, czyli stwarzać takie sytuacje żeby  tych „piosenkowych” zdań używać. A zwroty „What do you see?” „I see a spider” przydają się tutaj wspaniale. 

Ruszamy na spacer

Drukujemy kartę i ruszamy w las! A jeśli nie macie lasu w okolicy, to wystarczy wyjść przed dom. W każdej z długich podłużnych kratek rysujemy kreskę za każdym razem gdy ujrzymy danego owada. Można wtedy zachęcać dziecko do użycia zwrotu „I see a spider”. Pod koniec spaceru zliczamy wszystkie kreseczki i zapisujemy wynik przy obrazku owada. 

Utrwalania liczebników ciąg dalszy

Po spacerze możemy jeszcze trochę poutrwalać liczebniki. I znów jest okazja do recyklingu wiedzy (kolejny raz powtarzamy liczebie) i trwalenie zwrotu: I see…. Przygotowałam dwie karty, ta łatwiejsza zawiera liczebniki 1-10, trudniejsza od 1-20. 

A na koniec SUDOKU!

O układankach lewopółkulowych pisałam nie raz, sudoku jest jedną z nich. To takie zabawy, które ćwiczą umiejętność zauważania analogii i zastosowania reguł, a co jak co, ale reguły w nauce języka sa ważne. Zadaniem dziecka jest uzupełnieni każdej linijki tak, aby obrazek nie powtórzył się ani poziomo ani pionowo. Młodsze dzieci mogą wyciąć i przykleić obrazki dołączone po prawej, a starsze mogą narysować robala, a nawet napisać jego nazwę. 

robalowe materiały można pobrać tu: