fbpx

Niby są już w 4 i 5 klasie, niby myślimy, że „taaaacy już dorośli, ale prawda jest taka, że na spotkanie z DiDkiem nikt nie jest za stary! DiDek to potwór, który zjada końcówkę +ed dodawaną do czasowników regularnych w czasie przeszłym. DiDek ma też kompana, spontanicznie nazwałam go ZONK (serio, nie wiem dlaczego) i tak funkcjonuje do dziś. Po dwóch latach stosowania tych dwóch postaci, nie wyobrażam sobie innego sposobu na zajęcia o czasie przeszłym, ale zacznijmy od początku.

Co Twoi uczniowie już potrafią? 

Wprowadzanie zasad gramatycznych dzieciom nie należy do najłatwiejszych, pisałam już o tym tu. Dlatego warto pomyśleć, czy jest coś co Twoi uczniowie już znają, potrafią i na czym można niejako oprzeć wprowadzanie nowego czasu. U mnie to były czasowniki w kolokacjach. Ćwiczymy je naprawdę często i mam trochę na tym punkcie „bzika” 🙂  Ale kto z nas nie słyszał „ride a car” czy „talk with mum”? W temacie kolokacji i typowych błędów uważam…

Don’t practise until you get it right!

Practise until you can’t get it wrong!

Zrobiłam więc szybki przegląd dotychczas wprowadzanych czasowników i wybrałam… tylko te regularne! Dlaczego? A dlatego, że materiałów do pracy nad Past Simple jest mnóstwo, ale rzadko trafiam na takie, które byłyby tylko do czasowników regularnych. Ba! To nie wszystko! Do mojej listy dodałam kilka nowych czasowników, aby znalazły się tam wszystkie możliwości pisowni czasowników z końcówką -ed, jak również zasady wymowy. I tak oto mam wszystko w jednym miejscu.  

Lekcję rozpoczęłam od wyświetlenia grafiki w frazami na których planowałam pracować. Frazy te nie zawierały czasowników. 

Rozdałam uczniom karty pracy. Pracując samodzielnie lub w parach mieli wypisać brakujące czasowniki. Zadanie okazało się trudniejsze niż zakładałam, ale gdy wyświetliłam planszę z odpowiedziami wszyscy jednogłośnie wołali „aaaaaha, przecież to wiedziałem”:)  Moje doświadczenie mówi, że za każdym razem gdy pojawia się „aha moment” to ślad pamięciowy jest głębszy, a jakie jest Twoje? 

Wracając do tematu – po wprowadzeniu słownictwa, przećwiczyliśmy pisownię czasowników z końcówką -ed, były również zadania na platformie wordwall. A potem przeszliśmy do wymowy – i to jest właśnie aspekt, którego często brakuje mi w materiałach do czasu przeszłego właśnie. Wymowę ćwiczyliśmy pracując z planszą (dla mocniejszych grup przygotowałam plansze bez podpisów, dla trochę słabszych plansze z podpisami lub podpowiedziami). Pracowaliśmy w parach korzystając z pomysłów, które już kiedyś opisałam tu

I wtedy wchodzi DIDEK!

DIDek to nieodzowny element lekcji o czasie przeszłym. DIDek zjada -ed, tworzy przeczenia i pytania i sprawia, że cały ten Past Simple nawet fajnie „się uczy” 🙂  Oprócz standardowych zadań na tworzenie zdań przeczących i pytających dołączyłam moje ulubione – ankietę. Uczniowie wybierali kilka nazw czynności, wpisywali je w tabelkę i zadawali pytania kilku osobom w grupie, zapisując ich odpowiedzi. To również dobry pomysł na zadanie na pisanie – z uzyskanych odpowiedzi tworzyliśmy krótkie notki o swoich kolegach. Gra z DIDkiem jest analogiczna do „spiders&sweets„, może też Ci się do przyda? 

DIDek ma kompana – to ZONK. Karty z DIDkiem i ZONKiem wykorzystuję do prostego zadania na tworzenie zdań, bo co jak co, ale wymowę końcówki -ed koniecznie trzeba podrylować! Karty z DIDkiem i ZONKiem drukuję, na odwrocie przyklejam nieprześwitujący karton lub drukuję ciemne tło (które jest też załącznikiem w materiałach do pobrania). Rozkładam didki i zonki tak, aby uczniowie nie widzieli gdzie się chowają. Na odwrócone karty z potworkami położyłam małe karteczki z zapisanymi czasownikami. Pracujemy w małych grupach lub parach. Zadaniem uczniów było tworzenie dwóch zdań, np ” Yesterday I used a mobile phone but I didn’t use a washing machine”. Po poprawienie wypowiedzianym zdaniu uczeń zabierał karteczkę z czasownikiem i odsłaniał potworka. Wygrywała ta osoba, która na koniec gry nazbierałam najwięcej DIDków. 

Czy chcesz porbrać karty DIDEK i ZONK?

co by tu zrecyklingować?

„Nie wyrzucaj, wykorzystaj” to jedna z moich ulubionych zasad! Jeśli czytałeś/aś ebooka to wiesz, że nie o recykling tworzyw tutaj chodzi, a o recykling słownictwa!

Przy Past Simple postanowiłam powtórzyć dni tygodnia i miesiące, dodając użycie last oraz ago

Do zadań komunikacyjnych przygotowałam sobie plansze z nazwami dni i miesięcy. Można je stosować w dość standardowy sposób, czyli prosić uczniów o ustny lub pisemny opis danego dnia lub miesiąca. My natomiast pobawiliśmy się w takie jakby memory. Wyświetliłam planszę, prosiłam uczniów o zapamiętanie jak największej ilości szczegółów (na początek dobrze jest wybrać tylko kilka dni/miesięcy, a nie wszystkie naraz). Przypomniałam im tez o jednej z mnemotechnik – czyli wymyśleniu jak najbardziej absurdalnej historyjki do danego dnia lub miesiąca. Po upływie 2 minut grafika znikała. Następnie wypowiadałam zdania, na przykład” I walked the dog last Monday”. Jeśli zdanie było prawidłowe uczniowie mieli zareagować sekwencją ruchu: clap / stand up / turn around / clap / sit down. Gdyby zdanie było niezgodne z prawdą, nie wolno im było wykonać żadnego ruchu. 

Jest też druga wersja tej zabawy. Można podzielić grupę na pół, część osób posadzić tyłem do tablicy. Wtedy ucznowie w parach zadają sobie pytania lub opowiadają a danym dniu i miesiącu. 

wielokrotne powtórki

Jestem pewna, że sukcesem opanowania tych wszystkich struktur gramatycznych, które serwujemy naszym (jeszcze w sumie małym) uczniom są wielokrotne powtórki. Dlatego zawsze przygotowuję sobie kilka plansz do wykorzystania na później. I tak na przykład za tydzień wyświetlę jedną, za dwa tygodnie kolejną i tak jeszcze przez miesiąc. Wszystkie te plansze wgrywam do jednej prezentacji Google, mam ją zawsze „pod ręką”, bo przechowuję ją w chmurze i bardzo łatwo jest mi takie powtórzenie przeprowadzić.

Zauważyliście pewnie, że kratki i kółka mają różne kolory, a dlaczego tak jest dowiecie się tu.

czy aby na pewno?

Materiał został przygotowany z myślą o dzieciach w wieku 9-11 lat, którzy spotykają się z Past Simple po raz pierwszy. Ale wykorzystałam go też… do zajęć z grupami egzaminacyjnymi! Okazało się bowiem, że to wcale nie jest takie oczywiste jak pisze się i wymawia  czasowniki z końcówką -ed. Te same plansze pojawiły się też na lekcjach o Present Perfect – dodałam do nich yet/already i opowiadaliśmy o tym, co udało się nam danego dnia wykonać a co jeszcze nie. Nie da się powtarzać i utrwalać za dużo, prawda? 

Materiały opisane w poście pochodzą z online&offline PACK Past Simple – regular verbs, który do końca marca dostępny jest w promocyjnej cenie.